Trudne czasy w polskim "Niu Jorku"
Tutaj w każdym niemal sklepie mówią po polsku. Jest polska poczta, banki, agencje pracy, polskie jadłodajnie i kawiarenki. Greenpoint tętni życiem od wczesnego ranka, po późny wieczór.

Posty powiązane:
  Mniej depozytów mimo wysokich odsetek
  Zapłacisz kilkaset zł mniej
  67 mld euro do wydania
  Bonusy od banków opodatkowane
  Zysk Millennium większy od przewidywań
  Satysfakcja z dyskretnej obsługi
  ABC konta firmowego
  Polacy mogą spać spokojnie
  Rośnie ryzyko inwestycyjne
  Rynki nie wierzą w powodzenie akcji?