Minister pracy Jolanta Fedak stara się pokazać związkom, jak ważne dla rządu jest ich zdanie. Chce w ten sposób uniknąć społecznych niepokoi. Niezbyt skutecznie. Wczoraj pod Kancelarią Premiera pikietowali kolejarze, a kolejne grupy zawodowe i związki pospiesznie rezerwują następne terminy.Posty powiązane:
Emerytura wzrośnie o 600 zł, jeśli zastawimy mieszkanie
Kotecka miała przygotować orędzie premiera
Były gwiazdor NBA w Europie?
Marcin Gortat gra z dziećmi
Agora chce przejąć pakiet Superstacji za 30 mln zł
O'Neal zapłaci 25 tys. dolarów
Gwiazda NBA nie zagra w Polsce
Krauze odzyska większość
Łacina powraca do szkół
NIP - obowiązki do wykonania pod groźbą kary