W 2005 r. obecny szef ABW Krzysztof Bondaryk polecił wykryć podsłuchy u swego znajomego, którego tropiły organy ścigania, donosi na swych internetowych stronach "Newsweek".Posty powiązane:
TVP konkuruje z mediami ojca Rydzyka
Zgubione tysiące w oświadczeniu Palikota
Zabawy z bronią Jarosława Kaczyńskiego
Tajny telefon prok. Janickiej do kontaktów z PiS
Sukces PSL kosztem podatników
Polska uczelnia na Wyspach
Premier wszystko osobiście
Pentagon szuka zagubionych rakiet nuklearnych
Płotki ze szczupaków
Sejm pochylił się nad zaleceniem UniCredit